Aktualności

/ Ugoda pozasądowa bez pełnego zwrotu opłaty od pozwu – uchwała Sądu Najwyższego z 14 lipca 2026 r., sygn. III CZP 11/26

Ugoda pozasądowa bez pełnego zwrotu opłaty od pozwu – uchwała Sądu Najwyższego z 14 lipca 2026 r., sygn. III CZP 11/26
2026-07-31

Zawarcie ugody pozwala stronom szybciej zakończyć spór, ograniczyć dalsze koszty procesu i uniknąć ryzyka związanego z oczekiwaniem na wyrok. Nie każda ugoda wywołuje jednak takie same skutki w zakresie zwrotu opłaty sądowej. Ma to szczególne znaczenie w sprawach, w których opłata od pozwu wynosi kilka, kilkanaście, a niekiedy nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W uchwale z 14 lipca 2026 r., sygn. III CZP 11/26, Sąd Najwyższy przesądził, że zawarcie ugody pozasądowej nie uprawnia strony do skorzystania z regulacji przewidującej zwrot całej opłaty od pozwu. Uprzywilejowane pod tym względem pozostają ugoda sądowa oraz ugoda zawarta przed mediatorem.

Co rozstrzygnął Sąd Najwyższy?

Zagadnienie przedstawione Sądowi Najwyższemu dotyczyło wykładni art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Przepis ten przewiduje zwrot całej uiszczonej opłaty od pisma wszczynającego postępowanie w pierwszej instancji, a także od zarzutów od nakazu zapłaty, jeżeli postępowanie zakończyło się zawarciem ugody przed rozpoczęciem rozprawy przed sądem pierwszej instancji.

Wątpliwość sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie, czy użyte w tym przepisie pojęcie ugody obejmuje również porozumienie zawarte samodzielnie przez strony, bez udziału sądu albo mediatora.

Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi przeczącej, stwierdzając, że:

„Artykuł 79 ust. 1 pkt 1 lit. h) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (…) dotyczy wyłącznie ugody sądowej oraz ugody zawartej przed mediatorem”.

Oznacza to, że ugoda pozasądowa podpisana bezpośrednio przez strony lub ich pełnomocników – nawet jeśli kompleksowo rozwiązuje spór i prowadzi następnie do cofnięcia pozwu – nie stanowi podstawy do zwrotu opłaty na zasadach przewidzianych dla ugody sądowej lub mediacyjnej.

Jak doszło do przedstawienia pytania prawnego?

Sprawa, na tle której podjęto uchwałę, dotyczyła powództwa banku przeciwko kredytobiorcom. W toku postępowania strony zawarły ugodę pozasądową. W konsekwencji bank cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia, wniósł o umorzenie postępowania oraz domagał się zwrotu całej opłaty uiszczonej od pozwu.

Sąd pierwszej instancji uznał jednak, że postępowanie zostało zakończone nie bezpośrednio wskutek zawarcia ugody, lecz na skutek procesowej czynności powoda, czyli cofnięcia pozwu. Z tego względu nie zastosował art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h ustawy o kosztach sądowych, a zwrócił powodowi jedynie połowę opłaty. Bank zaskarżył to rozstrzygnięcie, domagając się zwrotu pozostałej części.

Rozpoznający zażalenie Sąd Apelacyjny w Krakowie zwrócił uwagę, że ugoda pozasądowa również może skutecznie i szybko zakończyć konflikt, a wspieranie polubownych metod rozwiązywania sporów powinno obejmować także odpowiednie zachęty ekonomiczne. Wobec utrzymujących się rozbieżności skierował jednak pytanie prawne do Sądu Najwyższego.

Ugoda pozasądowa nie kończy postępowania sądowego

Stanowisko Sądu Najwyższego opiera się przede wszystkim na rozróżnieniu skutków procesowych poszczególnych rodzajów ugód.

Ugoda sądowa jest zawierana przed sądem i sama stanowi podstawę zakończenia postępowania. Podobnie ugoda zawarta przed mediatorem, po jej przedstawieniu sądowi i zatwierdzeniu, może doprowadzić do umorzenia toczącej się sprawy. Oba te rodzaje ugód są bezpośrednio związane z postępowaniem cywilnym.

Inaczej jest w przypadku ugody pozasądowej. Stanowi ona umowę zawieraną poza postępowaniem sądowym. Jej podpisanie samo w sobie nie powoduje umorzenia sprawy ani nie zwalnia sądu z obowiązku dalszego jej prowadzenia. Aby postępowanie zostało zakończone, konieczne jest podjęcie dodatkowej czynności procesowej – najczęściej cofnięcie pozwu przez powoda.

Z punktu widzenia przepisów o kosztach sądowych przyczyną zakończenia postępowania jest zatem cofnięcie pozwu, a nie samo zawarcie ugody pozasądowej. To właśnie sposób procesowego zakończenia sprawy decyduje o wysokości zwracanej opłaty.

Uchwała z 2026 r. potwierdza wcześniejsze stanowisko Sądu Najwyższego

Rozstrzygnięcie z 14 lipca 2026 r. nie stanowi całkowicie nowego kierunku wykładni. Analogiczne stanowisko Sąd Najwyższy zajął już w uchwale z 23 lutego 2018 r., sygn. III CZP 88/17.

W uzasadnieniu tamtej uchwały wskazano, że ustawa o kosztach sądowych należy do prawa procesowego. Jeżeli więc posługuje się pojęciem „ugody” bez dodatkowego określenia, należy rozumieć przez nie ugodę uregulowaną w przepisach postępowania cywilnego, czyli ugodę sądową albo ugodę zawartą przed mediatorem.

Sąd Najwyższy podkreślił również, że ugoda pozasądowa nie kończy postępowania, lecz może jedynie skłonić stronę do cofnięcia pozwu. Zwrócił ponadto uwagę na trudności związane z kontrolowaniem przez sąd rzeczywistego momentu zawarcia prywatnego porozumienia. Objęcie takich ugód pełnym zwrotem opłaty mogłoby stwarzać ryzyko antydatowania dokumentów lub pozorowania ugody wyłącznie w celu odzyskania opłaty sądowej.

Obecnie pisemne uzasadnienie uchwały z 14 lipca 2026 r. nie zostało jeszcze udostępnione. Jej sentencja powtarza jednak w istocie treść uchwały z 2018 r., co potwierdza utrwalenie restrykcyjnego sposobu rozumienia art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h ustawy.

Ile opłaty może odzyskać strona po zawarciu ugody?

Aktualne przepisy różnicują wysokość zwrotu w zależności od rodzaju ugody oraz momentu jej zawarcia.

Jeżeli przed rozpoczęciem rozprawy przed sądem pierwszej instancji zostanie zawarta ugoda sądowa albo ugoda przed mediatorem, zwrotowi podlega cała uiszczona opłata od pozwu lub innego pisma wszczynającego postępowanie. Ustawowe określenie „cała opłata” nie oznacza jednak zwrotu co do ostatniej złotówki. Na podstawie art. 79 ust. 3 ustawy kwota zwrotu jest pomniejszana o opłatę minimalną, która obecnie wynosi 30 zł.

Jeżeli ugoda przed mediatorem zostanie zawarta już po rozpoczęciu rozprawy, sąd zwraca trzy czwarte opłaty. W przypadku ugody sądowej zawartej po rozpoczęciu rozprawy zwrot obejmuje połowę opłaty.

Gdy natomiast strony zawrą ugodę pozasądową, a powód w jej wykonaniu cofnie pozew przed rozpoczęciem posiedzenia, na które sprawa została skierowana, podstawą zwrotu będzie przepis dotyczący cofnięcia pisma. W takim przypadku zwracana jest połowa uiszczonej opłaty, również po potrąceniu kwoty opłaty minimalnej. Jeżeli do cofnięcia pozwu dojdzie później, samo zawarcie ugody pozasądowej nie daje odrębnej podstawy do odzyskania opłaty.

Różnica może być znaczna. Przy opłacie od pozwu wynoszącej 10 000 zł ugoda sądowa albo mediacyjna zawarta przed rozpoczęciem rozprawy pozwala odzyskać 9 970 zł. Jeżeli w tym samym czasie strony zawrą wyłącznie ugodę pozasądową, a powód następnie cofnie pozew przed posiedzeniem, zwrot wyniesie co do zasady 4 970 zł.

Forma ugody może mieć wymierne znaczenie finansowe

Uchwała Sądu Najwyższego nie oznacza, że ugoda pozasądowa jest rozwiązaniem niekorzystnym. W wielu przypadkach pozostaje ona najszybszym i najbardziej elastycznym sposobem zakończenia konfliktu. Strony mogą samodzielnie określić jej warunki, rozłożyć świadczenie na raty, uzgodnić termin płatności, zrzec się części roszczeń lub uregulować kwestie, które wykraczają poza przedmiot toczącego się procesu.

Przed podpisaniem porozumienia warto jednak uwzględnić także konsekwencje dotyczące opłaty sądowej. Jeżeli opłata od pozwu była wysoka, różnica pomiędzy ugodą pozasądową a ugodą zawartą przed sądem lub mediatorem może istotnie wpływać na końcowy wynik ekonomiczny całego porozumienia.

Strony prowadzące już zaawansowane negocjacje mogą rozważyć sformalizowanie osiągniętego kompromisu przed mediatorem albo zawarcie ugody sądowej. Nie musi to oznaczać prowadzenia długotrwałej mediacji od początku. Rolą mediatora może być również pomoc w ostatecznym dopracowaniu warunków porozumienia, które w zasadniczej części zostało wcześniej wynegocjowane przez strony lub ich pełnomocników.

Jeżeli strony pozostają przy ugodzie pozasądowej, wysokość nieodzyskanej opłaty warto uwzględnić w rozliczeniach określonych w samej ugodzie. Pozwala to ograniczyć ryzyko, że jedna ze stron dopiero po zakończeniu negocjacji odkryje, iż sąd zwróci jej znacznie mniejszą kwotę, niż pierwotnie zakładała.

Podsumowanie

Uchwała Sądu Najwyższego z 14 lipca 2026 r., sygn. III CZP 11/26, jednoznacznie potwierdza, że pełniejszy zwrot opłaty przewidziany w art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. h ustawy o kosztach sądowych przysługuje wyłącznie w razie zawarcia ugody sądowej albo ugody przed mediatorem.

Ugoda pozasądowa może prowadzić do zakończenia sporu, ale nie kończy samodzielnie postępowania sądowego. Konieczne jest cofnięcie pozwu, a zwrot opłaty następuje wówczas według zasad właściwych dla tej czynności – najczęściej w wysokości połowy opłaty, jeżeli cofnięcie nastąpiło przed rozpoczęciem posiedzenia.

Rozstrzygnięcie pokazuje, że przy planowaniu ugodowego zakończenia sprawy znaczenie ma nie tylko treść porozumienia, ale również forma i moment jego zawarcia. Odpowiednie zaplanowanie tych elementów może przełożyć się na oszczędność nawet kilku lub kilkunastu tysięcy złotych. Więcej informacji znajdziesz – https://centrum-antywindykacji.pl/ugoda-pozasadowa-alternatywa-dla-procesu-sadowego/.

Zobacz także
element element
Aktualności
Copyright © Nowoczesne Centrum Antywindykacji
wiwi