W dzisiejszych czasach pojęcie „chwilówka” stało się powszechne – kojarzy się z ekspresową pożyczką na niewielką kwotę, często zaciąganą w trudnej sytuacji finansowej. Jednak jedna z takich umów, zawarta ponad dwie dekady temu, pokazała, jak poważne skutki może mieć brak sądowej kontroli nad treścią umowy pożyczki i jak duże znaczenie ma ochrona konsumentów w polskim systemie prawnym. W wyroku z dnia 4 grudnia 2025 r. (sygn. II NSNc 192/24) Sąd Najwyższy uchylił nakaz zapłaty wydany w 2006 r., który przez niemal 20 lat pozwalał na naliczanie odsetek w wysokości aż 3285% rocznie i skierował sprawę do ponownego rozpoznania, akcentując, że sądy mają obowiązek badać abuzywne postanowienia umowne z urzędu, bez względu na zarzuty podnoszone przez konsumenta.
Sprawa dotyczyła umowy pożyczki zawartej przez konsumenta z firmą pożyczkową w styczniu 2006 r. Kwota pożyczki wynosiła 500 zł, a w przypadku opóźnienia w spłacie przewidziano odsetki umowne w wysokości 9% dziennie, co przekładało się na roczne oprocentowanie rzędu 3285%.
Brak terminowej spłaty uruchomił mechanizm naliczania odsetek w astronomicznej wysokości, co w konsekwencji prowadziło do znacznego pogłębiania się zadłużenia. We wrześniu 2006 r. pożyczkodawca uzyskał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym wydany przez Sąd Rejonowy w Bytomiu, który nakazywał pozwanemu, by zapłacił powodowi kwotę 500 zł z umownymi odsetkami w wysokości 9% dziennie liczonymi od dnia 10 stycznia 2006 r. oraz 30 zł tytułem kosztów procesu, w terminie dwóch tygodni od daty doręczenia nakazu pozwanemu.
Nakaz ten, wobec niezłożenia przez pożyczkobiorcę sprzeciwu, stał się prawomocny i uzyskał klauzulę wykonalności w listopadzie 2006 r. W efekcie, przez blisko 19 lat, stanowił on podstawę do egzekwowania należności przez firmę pożyczkową wraz z niebotycznie wysokimi odsetkami, które przez ten czas urosły do kwoty 328 000 zł.
Taki stan rzeczy trwał aż do interwencji Prokuratora Generalnego, który skierował w tej sprawie do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną, w której zarzucił:
W oparciu o powyższe zarzuty Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty Sądu Rejonowego w Bytomiu z 2006 r. w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi.
Wyrokiem z dnia 4 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony nakaz zapłaty w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bytomiu.
Kluczową przesłanką było uznanie postanowień o odsetkach za lichwiarskie i rażąco naruszające równowagę kontraktową stron. Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd jako organ władzy państwowej, ma obowiązek z urzędu zbadać, czy umowa nie zawiera postanowień niedozwolonych lub rażąco naruszających interesy konsumenta, tym bardziej, że w niniejszej sprawie umowa pożyczki została załączona do pozwu, wobec czego sąd dysponował niezbędnymi informacjami do przeprowadzenia takiej kontroli. Nie dochowując tego obowiązku, sąd wsparł działania przedsiębiorcy nakierowane na wykorzystanie słabszej pozycji konsumenta, nie udzielając konsumentowi dostatecznej ochrony. W rozpoznawanej sprawie od błędów sądu rejonowego, który nawet nie otworzył umowy przed wydaniem nakazu zapłaty, zależał los człowieka przez niemal 20 lat.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie podkreślano, że cel dyrektywy 93/13 nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby konsumenci musieli samodzielnie powołać się na nieuczciwy charakter takich warunków i dlatego sąd krajowy musi dokonywać oceny tego rodzaju warunków z urzędu.
W uzasadnieniu zapadłego wyroku Sąd Najwyższy zaznaczył, że zastrzeżenie w umowie pożyczki rażąco wygórowanych odsetek, a następnie wydanie nakazu zapłaty, nie tylko naruszyło równowagę kontraktową, lecz także prowadziło do zaburzenia istniejących ówcześnie stosunków społecznych kreując sytuację rażąco niesprawiedliwą i naruszało także zasadę zaufania obywatela do państwa. Takie stanowisko nie wynika jedynie z ogólnych zasad prawa cywilnego – ma podstawy konstytucyjne i wynika z ochrony jaką państwo polskie musi zapewnić słabszej stronie umowy, jaką jest konsument.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2025 r. przypomina o fundamentalnych zasadach ochrony konsumentów, wynikających z Konstytucji RP, jak również z prawa unijnego, zwracając uwagę na:
Na gruncie rozpoznawanej sprawy Sąd Najwyższy wskazał, że odsetki w wysokości 3285% rocznie rażąco zakłócały równowagę stron, wykorzystywały słabszą pozycję ekonomiczną pożyczkobiorcy i zagrażały zbiorowym interesom konsumentów.
Warto wskazać, że kontrola takiej umowy nie może być pominięta tylko dlatego, że sprawa toczy się w trybie upominawczym czy uproszczonym – ochrona konsumenta jest wartością konstytucyjną i podstawowym elementem demokratycznego państwa prawnego.
Wyroki Sądu Najwyższego mają ogromne znaczenie praktyczne dla orzecznictwa sądów powszechnych. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, także w innych sprawach dotyczących lichwiarskich umów pożyczkowych, że sąd musi aktywnie chronić słabszą stronę kontraktu, nawet gdy konsument nie podnosi zarzutów abuzywności.
Wyrok z 4 grudnia 2025 r. po pierwsze potwierdza, że w wyjątkowych przypadkach możliwe jest wzruszenie nawet wieloletnich, prawomocnych orzeczeń, jeżeli doszło do rażącego naruszenia prawa konsumenckiego. Po drugie, stanowi wyraźne ostrzeżenie dla podmiotów udzielających pożyczek – klauzule lichwiarskie narażają je na ryzyko unieważnienia postanowień umownych. Po trzecie, jest wyraźnym sygnałem, że niejako automatyczne wydawanie nakazów zapłaty, bez oceny treści umowy, nie jest akceptowane, kładąc tym samym nacisk na proaktywną rolę sądów w ochronie konsumentów.
Orzeczenie wpisuje się w szerszy trend umacniania standardów ochrony konsumentów wynikających z prawa unijnego i przeciwdziałania omijaniu tych regulacji przez nieuczciwych przedsiębiorców. Pokazuje, że polskie sądy, w szczególności Sąd Najwyższy, dostrzegają problem nieuczciwych klauzul i przypomina, że ochrona prawna konsumentów nie może być jedynie teoretycznym standardem – musi być respektowana w praktyce sądowej.
Zalecamy konsumentom dokładne zapoznawanie się z treścią umów pożyczkowych przed ich podpisaniem, ze szczególnym uwzględnieniem wysokości odsetek oraz ewentualnych pozaodsetkowych kosztów pożyczki. W razie wątpliwości co do warunków zawartych umów kredytu czy pożyczki zapraszamy do kontaktu z Naszą Kancelarią – regularnie analizujemy tego typu umowy, pomagamy w identyfikacji klauzul abuzywnych oraz reprezentujemy klientów w postępowaniach sądowych i egzekucyjnych.
