Aktualności

/ TSUE porządkuje zasady rozliczeń w sprawach frankowych, po raz kolejny wzmacniając pozycję kredytobiorców w sporach z bankami

TSUE porządkuje zasady rozliczeń w sprawach frankowych, po raz kolejny wzmacniając pozycję kredytobiorców w sporach z bankami
2026-01-21

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 22 stycznia 2026 r., wydany w sprawie C-902/24 (Herchoski), stanowi kolejne istotne orzeczenie dotyczące sporów Frankowiczów z bankami. Choć linia orzecznicza TSUE w sprawach kredytów indeksowanych lub denominowanych do CHF konsekwentnie sprzyja konsumentom, to właśnie rozliczenia pomiędzy stronami po unieważnieniu umowy budziły dotychczas najwięcej wątpliwości praktycznych. Najnowsze orzeczenie ma na celu uporządkowanie tej materii i zapewnienie, by ochrona kredytobiorców miała realny, a nie tylko formalny charakter.

Tło sprawy

Sprawa dotyczyła umowy kredytowej zawartej w 2008 r. pomiędzy kredytobiorcami a Santander Bank Polska S.A., na kwotę 360 000 zł, denominowaną we frankach szwajcarskich. W pozwie wniesionym w 2022 r. kredytobiorcy, kwestionując ważność umowy ze względu na abuzywne klauzule waloryzacyjne, domagali się unieważnienia umowy oraz zwrotu wpłaconych rat w wysokości około 327 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Bank wniósł o oddalenie powództwa stojąc na stanowisku, że umowa jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków.

W lipcu 2024 r. bank wezwał konsumentów do zwrotu kapitału kredytu w kwocie 360 000 zł, aby następnie złożyć konsumentom oświadczenie o potrąceniu przysługującej bankowi kwoty 360 000 zł z tytułu kapitału kredytu z kwotą dochodzoną przez konsumentów w procesie o unieważnienie umowy i zapłatę.

Konsumenci wnieśli o nieuwzględnienie podniesionego przez bank zarzutu potrącenia wskazując, że nie został on skutecznie podniesiony, a termin kilkunastu dni na zapłatę kwoty 360 000 zł był niewykonalny. Kredytobiorcy akcentowali ponadto wewnętrzną sprzeczność argumentacji banku, który z jednej strony twierdzi, że umowa kredytu jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków, a z drugiej strony zgłasza zarzut potrącenia, który może mu przysługiwać tylko w sytuacji stwierdzenia nieważności umowy.

Rozpoznający sprawę Sąd Okręgowy w Warszawie powziął wątpliwości, czy bank w trakcie trwającego procesu może równocześnie bronić się przed unieważnieniem umowy kredytowej twierdząc, że jest ona ważna i „na wszelki wypadek” / ewentualnie zgłaszać zarzut potrącenia swojej wierzytelności (czyli domagać się zwrotu wypłaconego kredytobiorcy kapitału). Sąd miał również wątpliwości, czy bank może wyznaczyć konsumentowi dwutygodniowy termin na zwrot pełnej kwoty wypłaconego kapitału kredytu oraz, czy konsument powinien zostać obciążony częścią kosztów postępowania sądowego w tym zakresie, w jakim jego powództwo o zapłatę zostało oddalone właśnie z powodu uwzględnienia zarzutu potrącenia zgłoszonego przez bank. W tej sprawie Sąd Okręgowy w Warszawie skierował aż 5 pytań prejudycjalnych do TSUE.

Bank może podnosić zarzut potrącenia – ale pod pewnymi warunkami

TSUE, interpretując Dyrektywę 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, potwierdził, że banki mają prawo do podnoszenia zarzutu potrącenia, nawet w charakterze ewentualnym. Mechanizm ten umożliwia rozliczenie wzajemnych roszczeń w ramach jednego postępowania sądowego, co sprzyja efektywności wymiaru sprawiedliwości i unika mnożenia odrębnych procesów. Orzeczenie podkreśla, że takie działanie nie narusza celów dyrektywy, pod warunkiem, iż nie zniechęca konsumenta do dochodzenia ochrony prawnej. Bank może zatem bronić swoich interesów, w tym żądać zwrotu kapitału, jednak wyłącznie w granicach wyznaczonych przez unijne standardy ochrony konsumenta.

Jednocześnie TSUE wprowadził istotne ograniczenia.

Po pierwsze, wierzytelność banku z tytułu zwrotu kapitału nie może zostać uznana za wymagalną przed prawomocnym stwierdzeniem nieważności umowy przez sąd. Oznacza to, że bank nie może naliczać odsetek za opóźnienie od wcześniejszego momentu, takiego jak data wezwania do zapłaty, co zapobiega stosowaniu presji finansowej na kredytobiorcach w trakcie trwania sporu. W praktyce oznacza to, że banki nie mogą wyłącznie poprzez wysyłanie wezwań do zapłaty stawiać w stan wymagalności kapitału kredytu po to, by potrącić swoją wierzytelność lub ograniczyć odpowiedzialność za koszty procesu.

Kolejnym istotnym elementem wyroku jest wymóg zapewnienia kredytobiorcy pełnej informacji o konsekwencjach unieważnienia umowy, w tym o potencjalnym roszczeniu banku o zwrot kapitału. Brak takiej transparentności może uniemożliwić skuteczne podniesienie zarzutu potrącenia.

Ponadto, TSUE zaznaczył, że mechanizm potrącenia nie może służyć jako narzędzie wywierania presji, co oznacza, że uwzględnienie potrącenia nie może prowadzić automatycznie do obciążenia konsumenta kosztami procesu ani zniechęcać go do dochodzenia praw. W kontekście rozstrzygnięć o kosztach procesu, sąd krajowy musi uwzględnić, że podniesienie potrącenia przez bank nie powinno prowadzić do obciążenia kredytobiorcy nieproporcjonalnymi wydatkami, nawet w przypadku częściowego uwzględnienia roszczeń banku. To podejście wzmacnia efekt odstraszający nieuczciwych praktyk bankowych, jednocześnie zapewniając równowagę interesów stron.

Omawiany wyrok zabezpiecza tym samym konsumentów przed sytuacjami, w których banki mogłyby — bez prawomocnego unieważnienia umowy — naliczać odsetki lub wykorzystywać procedurę potrącenia jako instrument nacisku procesowego.

Odsetki ustawowe – bank nie naliczy ich przed prawomocnym unieważnieniem umowy

Trybunał jednoznacznie podkreślił, że bank nie jest uprawniony do naliczania ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty kapitału kredytu zanim sąd krajowy prawomocnie nie stwierdzi nieważności tej umowy. Taka wykładnia wynika z logicznej sprzeczności: jeśli bank twierdzi, że umowa jest ważna, to jego roszczenie nie może być wymagalne, a więc nie może od niego naliczać odsetek za opóźnienie.

To uporządkowanie kwestii odsetek jest szczególnie istotne dla Frankowiczów, którzy często spotykali się z sytuacją, w której bank, jeszcze przed rozstrzygnięciem sądu, żądał zwrotu kapitału wraz z odsetkami, co mogło powodować znaczące obciążenia finansowe lub wpływać na strategię procesową stron.

Koszty procesu nie mogą zniechęcać konsumentów

TSUE zwrócił też uwagę na to, że koszty postępowania nie mogą być wykorzystywane jako narzędzie wywierania presji na konsumencie. Oznacza to, że same koszty związane z podniesieniem przez bank zarzutu potrącenia nie powinny prowadzić do obciążenia konsumenta, jeśli jego główne roszczenie — unieważnienie umowy i zwrot wpłaconych rat — zostanie uwzględnione.

Takie stanowisko wzmacnia istotę ochrony przewidzianej w Dyrektywie 93/13/EWG, która ma na celu realne, a nie tylko pozorne przeciwdziałanie nieuczciwym praktykom umownym i procesowym po stronie przedsiębiorców.

Podsumowanie

Wyrok TSUE z 22 stycznia 2026 r. w sprawie C-902/24 stanowi ważny etap w rozwojowej linii orzeczniczej dotyczącej kredytów frankowych. Wzmacnia pozycję procesową kredytobiorców w sporach z bankami, w efekcie czego ryzyko procesowe po stronie konsumentów ulega znacznemu ograniczeniu, a ochrona wynikająca z unijnych zasad dotyczących nieuczciwych warunków umownych zyskuje realny charakter.

Gwarantujemy pomoc Frankowiczom – https://centrum-antywindykacji.pl/uslugi/pomoc-frankowiczom/. Wejdź i zapoznaj się z naszą usługą.

Zobacz także
element element
Aktualności
Copyright © Nowoczesne Centrum Antywindykacji
wiwi