Aktualności

/ UOKiK nakłada karę na Aasa Polska

UOKiK nakłada karę na Aasa Polska
2026-10-20

Pożyczka w wysokości kilku tysięcy złotych, a wraz z nią kosztowny pakiet medyczny, kurs językowy lub dostęp do usług informatycznych, z których konsument nie zamierzał korzystać. Choć takie dodatki przedstawiano jako atrakcyjne uzupełnienie oferty, w rzeczywistości mogły one znacząco zwiększać koszt zaciąganego zobowiązania. Co więcej, ich zakup nie zawsze był rzeczywiście dobrowolny i świadomy.

Praktykom wliczania do kwoty pożyczki wysokich opłat za pakiety usług dodatkowych przyjrzał się Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który decyzją z 16 października 2026 r. nałożył na Aasa Polska S.A. kary pieniężne w łącznej wysokości 3 871 000 zł. Organ uznał, że spółka naruszała zbiorowe interesy konsumentów, przekraczając ustawowe limity pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz wprowadzając pożyczkobiorców w błąd co do rzeczywistych warunków finansowania. Rozstrzygnięcie to ma znaczenie nie tylko dla klientów Aasa Polska. Zwraca bowiem uwagę na szerszy problem występujący na rynku pożyczek pozabankowych, jakim jest wykorzystywanie płatnych usług dodatkowych do zwiększania kosztów finansowania z pominięciem ograniczeń przewidzianych w ustawie o kredycie konsumenckim.

Pożyczka z obowiązkowym pakietem usług dodatkowych – na czym polegała praktyka Aasa Polska?

Przedmiotem postępowania UOKiK był sposób oferowania przez Aasa Polska pożyczek konsumenckich wraz z dodatkowymi, odpłatnymi usługami. Wśród nich znajdowały się m.in. abonamenty medyczne, internetowe kursy językowe, a także pakiety wsparcia prawnego i technicznego IT. Ich ceny wynosiły od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Tego rodzaju produkty, określane na rynku finansowym jako Value Added Services (VAS), czyli usługi dodatkowe, nie są same w sobie niedozwolone. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy ich zakup stanowi w praktyce warunek otrzymania finansowania lub uzyskania go na określonych warunkach, a konsument nie jest o tym należycie informowany.

Z ustaleń Prezesa UOKiK wynika, że właśnie taki mechanizm funkcjonował w przypadku Aasa Polska. Konsumenci zainteresowani zaciągnięciem pożyczki byli jednocześnie zobowiązywani do zakupu dodatkowych usług, których często nie potrzebowali i z których nie zamierzali korzystać. Co istotne, koszty tych usług były automatycznie kredytowane, a więc doliczane do kwoty zobowiązania podlegającego spłacie.

Skalę problemu dobrze obrazują skargi kierowane do UOKiK. Jeden z konsumentów wskazał, że zawarł umowę pożyczki na kwotę 5 000 zł, jednak po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy dowiedział się, że jego zadłużenie z tytułu kapitału wynosi 7 700 zł. Różnica w wysokości 2 700 zł miała odpowiadać cenie pakietu medycznego, na którego zakup – według relacji konsumenta – nie wyraził świadomej zgody. Inni pożyczkobiorcy wskazywali natomiast, że uzyskanie pozytywnej decyzji pożyczkowej było uzależnione od zaakceptowania dodatkowego pakietu usług.

Zastrzeżenia organu wzbudził również sposób prezentowania ofert na stronie internetowej spółki. Aasa Polska zestawiała wariant pożyczki z usługami dodatkowymi z ofertą standardową, która przewidywała niższą kwotę finansowania, a jednocześnie wyższą ratę. Takie porównanie mogło wywoływać u konsumentów przekonanie, że wybór pożyczki z dodatkowym pakietem jest korzystniejszy, podczas gdy w rzeczywistości wiązał się z ponoszeniem kolejnych kosztów. W ocenie Prezesa UOKiK nie chodziło zatem wyłącznie o sprzedaż dodatkowych produktów, lecz o sposób konstruowania i prezentowania oferty, który mógł prowadzić do podejmowania przez konsumentów decyzji finansowych bez pełnej świadomości ich rzeczywistych konsekwencji.

Dlaczego koszt dodatkowych usług powinien być uwzględniany w kosztach pożyczki?

Istotą stwierdzonego przez UOKiK naruszenia było pomijanie kosztów obowiązkowych usług dodatkowych przy ustalaniu, czy pozaodsetkowe koszty kredytu mieszczą się w granicach przewidzianych przez ustawę.

Zgodnie z art. 5 pkt 6 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, całkowity koszt kredytu obejmuje wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt. Ustawodawca wyraźnie zalicza do nich również koszty usług dodatkowych, jeżeli ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub otrzymania go na oferowanych warunkach. Oznacza to, że o kwalifikacji określonej opłaty jako kosztu kredytu nie decyduje jej nazwa ani formalne wyodrębnienie w osobnej umowie, lecz rzeczywisty związek z udzielanym finansowaniem.

Jeżeli więc konsument musi wykupić pakiet medyczny, kurs językowy lub inną usługę, aby otrzymać pożyczkę na określonych warunkach, koszt takiego pakietu powinien być uwzględniany przy obliczaniu całkowitego kosztu kredytu, a w konsekwencji również jego kosztów pozaodsetkowych. Ma to szczególne znaczenie w kontekście art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim (tzw. ustawy antylichwiarskiej), który określa maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu. Dla przykładu, w przypadku pożyczki w wysokości 5 000 zł udzielonej na rok maksymalna wysokość kosztów pozaodsetkowych wynosi zasadniczo około 1 000 zł. Do limitu tego należy zaliczyć wszystkie koszty poza odsetkami, które w świetle przepisów pozostają związane z udzieleniem finansowania, w tym również obowiązkowe opłaty za usługi dodatkowe.

Nie można zatem obejść ustawowego ograniczenia poprzez przeniesienie części wynagrodzenia za udzielenie pożyczki do odrębnej umowy na pakiet usług. Co szczególnie istotne, art. 36a ust. 3 ustawy stanowi, że pozaodsetkowe koszty kredytu wynikające z umowy nie należą się w części przekraczającej dopuszczalny limit. Oznacza to, że samo umowne zastrzeżenie określonej opłaty nie przesądza jeszcze o możliwości skutecznego dochodzenia jej od konsumenta. W przypadku Aasa Polska Prezes UOKiK stwierdził, że po uwzględnieniu opłat związanych z dodatkowymi umowami zawieranymi wraz z umową pożyczki dochodziło do znacznego przekroczenia ustawowych limitów kosztów pozaodsetkowych. Organ uznał tym samym, że spółka naruszyła art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim.

Nie oznacza to oczywiście, że każda odpłatna usługa oferowana przy okazji zawierania umowy pożyczki musi być traktowana jako koszt kredytu. Decydujące znaczenie ma jej rzeczywisty charakter, w szczególności to, czy konsument świadomie zdecydował się na zakup takiej usługi i mógł z niej swobodnie zrezygnować bez wpływu na dostępność i oferowane warunki finansowania.

Zawyżona kwota kredytu i zaniżone RRSO – kolejne naruszenia stwierdzone przez UOKiK

Przekroczenie limitu kosztów pozaodsetkowych nie było jedynym naruszeniem stwierdzonym w decyzji dotyczącej Aasa Polska. Prezes UOKiK zakwestionował również sposób określania całkowitej kwoty kredytu oraz prezentowania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO).

Zgodnie z art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim, całkowita kwota kredytu obejmuje środki pieniężne rzeczywiście udostępnione konsumentowi, z wyłączeniem kredytowanych kosztów kredytu. Innymi słowy, kwota ta nie powinna być powiększana o prowizje, opłaty czy koszty usług dodatkowych, które są finansowane w ramach udzielanej pożyczki. Tymczasem Aasa Polska, prezentując całkowitą kwotę kredytu, uwzględniała w niej nie tylko kwotę, która rzeczywiście miała trafić do pożyczkobiorcy, ale również kredytowane koszty dodatkowych usług. W rezultacie konsumenci otrzymywali informację o kwocie kredytu wyższej od tej, która rzeczywiście stanowiła finansowanie udostępnione im do wykorzystania.

Takie działanie miało również wpływ na sposób przedstawiania RRSO, czyli wskaźnika, który ma umożliwiać konsumentom porównywanie rzeczywistych kosztów różnych ofert kredytowych. Sztuczne zwiększenie całkowitej kwoty kredytu o kredytowane koszty usług dodatkowych prowadziło do rażącego zaniżenia RRSO prezentowanego w umowach. Konsument mógł więc odnieść wrażenie, że korzysta z relatywnie atrakcyjnego finansowania, mimo że jego rzeczywisty koszt był istotnie wyższy.

Nieprawidłowości te mają szczególne znaczenie z punktu widzenia obowiązków informacyjnych kredytodawcy. Informacje o całkowitej kwocie kredytu, całkowitej kwocie do zapłaty i RRSO należą bowiem do podstawowych danych, na których konsument opiera swoją decyzję o zawarciu umowy. Prezes UOKiK uznał, że zarówno nieprawidłowe prezentowanie tych parametrów, jak i sposób porównywania ofert z pakietami dodatkowymi oraz bez nich stanowiły nieuczciwe praktyki rynkowe naruszające zbiorowe interesy konsumentów. W konsekwencji decyzja dotyczy trzech odrębnych naruszeń: przekraczania limitu kosztów pozaodsetkowych, wprowadzania w błąd co do całkowitej kwoty kredytu i RRSO oraz nierzetelnego prezentowania atrakcyjności ofert obejmujących usługi dodatkowe.

Jakie znaczenie ma decyzja UOKiK względem Aasa Polska dla pożyczkobiorców?

W decyzji nr RWR 6/2026 z 16 października 2026 r. Prezes UOKiK nałożył na Aasa Polska trzy kary pieniężne: 1 509 000 zł za przekraczanie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu, 1 012 000 zł za wprowadzanie w błąd co do całkowitej kwoty kredytu i RRSO oraz 1 350 000 zł za nierzetelne prezentowanie ofert pożyczek z usługami dodatkowymi. Łącznie kary wynoszą 3 871 000 zł. Organ nakazał również spółce zaniechanie zakwestionowanych praktyk oraz, po uprawomocnieniu się decyzji, opublikowanie stosownych komunikatów na stronie internetowej i profilu na Facebooku przez okres trzech miesięcy. Należy przy tym zaznaczyć, że decyzja nie jest prawomocna i spółce przysługuje prawo wniesienia odwołania do sądu.

Z perspektywy konsumentów szczególnie istotne pozostaje jednak pytanie, czy rozstrzygnięcie UOKiK może stanowić podstawę do zakwestionowania kosztów naliczonych w ich indywidualnych umowach pożyczek. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że nałożenie kary administracyjnej na przedsiębiorcę nie oznacza automatycznej nieważności tego rodzaju postanowień umownych oraz zasadności zwrotu pieniędzy wszystkim pożyczkobiorcom Aasa Polska. Kara pieniężna jest odrębną konsekwencją naruszenia przepisów dotyczących ochrony zbiorowych interesów konsumentów i nie stanowi bezpośredniego zwrotu nienależnych świadczeń dla poszczególnych klientów.

Nie wyklucza to jednak dochodzenia przez konsumentów własnych roszczeń wynikających z zawartych umów. W przypadku stwierdzenia przekroczenia ustawowego limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu możliwe jest zakwestionowanie opłat naliczonych ponad dopuszczalną wysokość i, jeżeli zostały już uiszczone, dochodzenie ich zwrotu. Zakres takiego roszczenia wymaga jednak analizy konkretnej umowy, sposobu naliczenia kosztów oraz ewentualnych odrębnych umów dotyczących usług dodatkowych.

Co więcej, stwierdzone przez UOKiK nieprawidłowości mogą mieć znaczenie również w kontekście sankcji kredytu darmowego, przewidzianej w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Mechanizm ten pozwala konsumentowi, w przypadku określonych naruszeń przepisów przez kredytodawcę, na spłatę kredytu bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy, po złożeniu odpowiedniego pisemnego oświadczenia. Wśród przepisów, których naruszenie może uzasadniać zastosowanie tej sankcji, ustawodawca wymienia zarówno art. 36a dotyczący limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu, jak i art. 30 ust. 1 pkt 4 i 7, odnoszące się m.in. do obowiązku prawidłowego określenia całkowitej kwoty kredytu oraz RRSO.

Oznacza to, że konstrukcja umów pożyczek obejmujących obowiązkowe pakiety usług dodatkowych może wymagać oceny nie tylko pod kątem zwrotu nadmiernie pobranych kosztów, ale również możliwości zastosowania sankcji kredytu darmowego. Nie można jednak przyjmować, że sama decyzja Prezesa UOKiK automatycznie przesądza o skuteczności tej sankcji w każdej umowie zawartej z Aasa Polska. Konieczne jest ustalenie, czy w konkretnym przypadku doszło do naruszeń objętych art. 45 ustawy, a także czy konsument może jeszcze skutecznie skorzystać z przysługującego mu uprawnienia. Należy pamiętać, że zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy uprawnienie to wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.

Z tego względu osoby, które zawarły umowę pożyczki z Aasa Polska i zostały obciążone kosztami dodatkowych pakietów, powinny dokładnie przeanalizować dokumentację dotyczącą swojego zobowiązania, w szczególności postanowienia umowy, formularz informacyjny, zasady naliczania kosztów oraz sposób przedstawienia i zaakceptowania usług dodatkowych.

Omawiana decyzja Prezesa UOKiK stanowi ważny sygnał dla całego rynku pożyczkowego. Pokazuje, że ustawowych limitów kosztów finansowania nie można obchodzić poprzez formalne wyodrębnianie części opłat i przedstawianie ich jako wynagrodzenia za niezwiązane z pożyczką usługi. Dla konsumentów jest to natomiast przypomnienie, że wysokość raty czy deklarowana całkowita kwota kredytu nie zawsze pozwalają prawidłowo ocenić rzeczywisty koszt zobowiązania. W sytuacji, gdy udzielenie pożyczki zostało powiązane z koniecznością zakupu dodatkowych produktów, warto zweryfikować, czy koszty te zostały prawidłowo uwzględnione w umowie i czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Nasza Kancelaria zajmuje się kompleksową analizą umów kredytów i pożyczek konsumenckich, w szczególności pod kątem prawidłowości naliczonych kosztów, zgodności postanowień umownych z obowiązującymi przepisami oraz możliwości zastosowania sankcji kredytu darmowego. Jeżeli zawarta przez Państwa umowa przewiduje obowiązek ponoszenia kosztów dodatkowych pakietów usług, takich jak abonamenty medyczne, ubezpieczenia, kursy czy inne odpłatne świadczenia, warto zweryfikować, czy zostały one prawidłowo uwzględnione w kosztach pożyczki i czy ich naliczenie było zgodne z prawem. Dotyczy to również umów, które zostały już w całości spłacone, ponieważ zakończenie spłaty zobowiązania nie zawsze wyklucza możliwość dochodzenia zwrotu nienależnie pobranych kwot.

Zachęcamy do kontaktu z naszą Kancelarią, która od lat zapewnia pomoc dla zadłużonych, w celu przeprowadzenia indywidualnej analizy umowy i ustalenia, czy istnieją podstawy do zakwestionowania naliczonych kosztów, skorzystania z sankcji kredytu darmowego lub dochodzenia zwrotu środków od kredytodawcy.

Zobacz także
element element
Aktualności
Copyright © Nowoczesne Centrum Antywindykacji
wiwi