Aktualności

/ Czy banki zwrócą odsetki od kredytowanych kosztów kredytu? Wyrok TSUE C-744/24

Czy banki zwrócą odsetki od kredytowanych kosztów kredytu? Wyrok TSUE C-744/24
2026-09-21

Przez lata w umowach kredytów i pożyczek konsumenckich powszechnie stosowano konstrukcję, w której prowizja, składka ubezpieczeniowa albo inny koszt związany z zawarciem umowy był finansowany przez kredytodawcę, a następnie doliczany do kwoty kredytu, od której naliczano odsetki. W praktyce oznaczało to, że konsument płacił nie tylko samą prowizję czy składkę ubezpieczeniową, lecz także odsetki naliczane od tych kosztów przez cały okres kredytowania. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24, Bank Polska Kasa Opieki, istotnie zmienił ocenę takiego postępowania kredytodawców, na korzyść konsumentów. Trybunał jednoznacznie stwierdził bowiem, że w umowie o kredyt konsumencki nie można przewidzieć stosowania oprocentowania także do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem, jeżeli stanowią one element całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.

Orzeczenie w sprawie C-744/24 ma znaczenie nie tylko dla sposobu konstruowania nowych umów. Coraz ważniejsze staje się pytanie o kredyty już zawarte i o odsetki nieprawidłowo naliczone od kosztów kredytu, które konsumenci już zdążyli zapłacić. We wrześniu 2026 r. Związek Banków Polskich (ZBP) oficjalnie opowiedział się za zaprzestaniem pobierania takich odsetek, a pierwsze banki rozpoczęły już ich rozliczanie. Spór nie dotyczy więc obecnie tego, czy praktyka oprocentowania kosztów kredytu jest prawidłowa, lecz przede wszystkim tego, za jaki okres konsumentom należy się zwrot nieprawidłowo naliczanych odsetek i na jakich zasadach może on nastąpić.

Banki zmieniają praktykę. ZBP proponuje rozliczenie aktywnych umów

Istotna zmiana nastąpiła 15 września 2026 r., kiedy Związek Banków Polskich przedstawił oficjalne stanowisko dotyczące wykonania wyroku C-744/24. ZBP uznał za zasadne zaprzestanie naliczania odsetek od kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu zarówno w nowych umowach, jak i w umowach, które były nadal wykonywane w dniu wydania wyroku TSUE, tj. w dniu 23 kwietnia 2026 r. W przypadku umów aktywnych w dniu 23 kwietnia 2026 r. Związek wskazał, że banki powinny zaprzestać pobierania takich odsetek, odpowiednio zmienić dalsze rozliczenie kredytu oraz zwrócić klientom odsetki pobrane od kredytowanych kosztów po wydaniu wyroku TSUE. Jednocześnie szczegółowy sposób dokonania rozliczenia – w tym procedurę zwrotu czy sposób komunikacji z klientami – każdy bank ma ustalić indywidualnie.

Już samo stanowisko ZBP jest znaczące. Oznacza bowiem, że sektor bankowy nie zamierza kontynuować mechanizmu oprocentowywania prowizji, ubezpieczeń czy innych kosztów kredytu w dotychczasowym kształcie. Jednocześnie proponowany przez ZBP model pozostawia bez odpowiedzi najważniejsze z punktu widzenia wielu kredytobiorców pytanie: co z odsetkami pobranymi przez banki przed 23 kwietnia 2026 r.?

Dlaczego data wydania wyroku TSUE budzi wątpliwości?

Stanowisko ZBP przyjmuje 23 kwietnia 2026 r. jako swoistą datę graniczną dla dobrowolnych rozliczeń proponowanych przez sektor bankowy. Bank miałby więc zwracać odsetki pobrane po wydaniu wyroku, natomiast stanowisko nie przewiduje analogicznego, automatycznego rozliczenia kwot pobieranych przez wcześniejsze miesiące czy lata.

Nie oznacza to jednak, że wydanie wyroku TSUE dopiero 23 kwietnia 2026 r. samo w sobie przesądza o prawidłowości wcześniejszych rozliczeń. TSUE, odpowiadając na pytanie prejudycjalne sądu krajowego, dokonuje wykładni obowiązującego prawa Unii Europejskiej. Wyrok nie jest więc zmianą przepisów dokonaną od określonego dnia na przyszłość. Wyjaśnia, jak przepisy unijne powinny być rozumiane i stosowane. Z tej perspektywy można argumentować, że skoro pobieranie odsetek od kwot stanowiących koszty kredytu pozostawało w sprzeczności z prawidłową wykładnią dyrektywy 2008/48, problem nie dotyczy wyłącznie rat zapłaconych po 23 kwietnia 2026 r. Data wydania orzeczenia nie musi zatem stanowić daty granicznej, przed którą identycznie skonstruowane świadczenie należne było bankowi, a po której nagle stało się świadczeniem nienależnym.

To właśnie zakres rozliczeń za okres poprzedzający wydanie wyroku może stać się kolejnym istotnym polem sporu między konsumentami a kredytodawcami.

Rzecznik Finansowy: zwrot powinien obejmować również wcześniejsze odsetki

Na ograniczenie proponowanego przez banki rozwiązania zwrócił uwagę Rzecznik Finansowy.

W komunikacie opublikowanym również 15 września 2026 r. Rzecznik pozytywnie ocenił decyzję sektora bankowego o odejściu od dotychczasowej praktyki, określił jednak rozwiązanie zaproponowane przez ZBP jedynie jako pierwszy krok w dostosowaniu działalności banków do standardu wynikającego z prawa unijnego. Rzecznik Finansowy oczekuje, że mechanizmy rozliczeniowe banków obejmą także wszystkie nienależnie pobrane odsetki sprzed wydania wyroku TSUE. Zwrócił jednocześnie uwagę, że zakres proponowanego zwrotu może mieć zasadnicze znaczenie dla decyzji podejmowanych przez konsumentów w stosunku do poszczególnych umów.

Stanowiska ZBP i Rzecznika Finansowego różnią się więc w kluczowym miejscu. ZBP proponuje sektorowy mechanizm zwrotu odsetek pobranych po 23 kwietnia 2026 r. Rzecznik Finansowy wskazuje natomiast, że rozliczenie nie powinno kończyć się na tej dacie i powinno objąć również kwoty pobrane wcześniej.

Dla kredytobiorców różnica może być istotna szczególnie w przypadku wieloletnich kredytów, w których wysoka prowizja albo składka ubezpieczeniowa została skredytowana na kilka lub kilkanaście lat. Odsetki pobrane od takiego kosztu przez cały okres wykonywania umowy mogą bowiem istotnie przewyższać kwotę odpowiadającą jedynie kilku ratom zapłaconym po 23 kwietnia 2026 r.

Pekao już zwraca odsetki – także te pobrane przed wyrokiem TSUE

Pierwszych konkretnych odpowiedzi na pytanie, jak rozliczenia mogą wyglądać w praktyce, dostarcza Bank Pekao S.A., który poinformował, że od 10 września 2026 r. w umowach pozostających w trakcie spłaty zaprzestał naliczania odsetek od kredytowanych kosztów. Odsetki pobrane od takich kosztów po 23 kwietnia 2026 r. mają zostać klientom zwrócone automatycznie.

Jeszcze ciekawsze jest jednak podejście Pekao do wcześniejszego okresu. Bank dopuścił również możliwość odzyskania odsetek zapłaconych przed wydaniem wyroku TSUE. W przypadku określonych pożyczek gotówkowych klient powinien w tym celu złożyć odrębną dyspozycję, natomiast w przypadku kredytów ratalnych – reklamację. Oznacza to, że bank ten nie ograniczył możliwości rozliczenia wyłącznie do okresu następującego po 23 kwietnia 2026 r. Różnica dotyczy przede wszystkim sposobu uzyskania pieniędzy: późniejsze odsetki są rozliczane automatycznie, natomiast odzyskanie wcześniejszych wymaga aktywności ze strony klienta.

Może to stanowić istotną wskazówkę dla klientów innych banków. Otrzymanie automatycznego zwrotu określonej kwoty nie musi bowiem oznaczać, że bank rozliczył wszystkie odsetki pobrane od kredytowanych kosztów w całym okresie wykonywania umowy.

Co z kredytami, które zostały już spłacone?

Stanowisko ZBP wprost odnosi się przede wszystkim do umów, które były aktywne w dniu 23 kwietnia 2026 r. Nie oznacza to jednak automatycznie, że konsumenci, którzy przed tą datą całkowicie spłacili kredyt, są pozbawieni możliwości dochodzenia zwrotu.

W przypadku zakończonej umowy nie ma już oczywiście potrzeby korygowania przyszłego harmonogramu ani zaprzestania dalszego naliczania odsetek. Pozostaje jednak problem kwot, które zostały pobrane w czasie wykonywania umowy. Jeżeli część spełnionego przez konsumenta świadczenia została pobrana bez właściwej podstawy prawnej, roszczenie o jej zwrot może być rozpatrywane na gruncie przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia i świadczenia nienależnego. Sam fakt zakończenia spłaty kredytu nie powoduje więc automatycznie, że problem wcześniejszych rozliczeń przestaje istnieć.

W odniesieniu do starszych umów znaczenia nabiera natomiast kwestia przedawnienia. Nie powinna być ona oceniana wyłącznie na podstawie daty zawarcia umowy. Konieczne jest uwzględnienie dat poszczególnych płatności, charakteru dochodzonego roszczenia, obowiązujących w danym czasie przepisów, a w sporach konsumenckich także standardów wynikających z orzecznictwa TSUE. Dlatego zakres możliwego do dochodzenia zwrotu powinien być oceniany indywidualnie.

Ile właściwie może wynosić zwrot?

Nie istnieje jedna kwota ani prosty procent, który można zastosować do wszystkich umów. Wysokość potencjalnego zwrotu zależy przede wszystkim od wysokości skredytowanej prowizji, ubezpieczenia lub innych kosztów, stopy oprocentowania kredytu, długości okresu kredytowania oraz sposobu spłaty zobowiązania.

Dla zobrazowania problemu można posłużyć się prostym przykładem. Jeżeli konsument rzeczywiście otrzymał do dyspozycji 50 000 zł, natomiast dodatkowe 10 000 zł stanowiła skredytowana prowizja, a bank naliczał oprocentowanie od całych 60 000 zł, przedmiotem rozliczenia są odsetki przypadające właśnie na dodatkowe 10 000 zł kosztu kredytu.

Nie oznacza to przy tym zwrotu samej prowizji. Wyrok C-744/24 nie przesądza, że pozaodsetkowy koszt jako taki był nienależny. Problem dotyczył bowiem wyłącznie dodatkowych odsetek naliczonych od tego kosztu.

W praktyce ustalenie dokładnej kwoty wymaga więc odtworzenia sposobu naliczania odsetek oraz przebiegu spłaty konkretnej umowy.

Zwrot odsetek to nie to samo co sankcja kredytu darmowego

Warto również wyraźnie oddzielić roszczenie o zwrot odsetek naliczonych od kredytowanych kosztów od sankcji kredytu darmowego (SKD).

Zwrot odsetek zmierza do rozliczenia konkretnej kwoty pobranej przez bank wskutek zastosowania mechanizmu zakwestionowanego przez TSUE. Sankcja kredytu darmowego przewidziana w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim ma natomiast znacznie dalej idący skutek – w razie spełnienia ustawowych przesłanek konsument zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy.

Wyrok C-744/24 nie przesądził przy tym automatycznie, że samo naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów prowadzi w każdej umowie do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Wykładnię TSUE potwierdził już Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 2026 r., II CSKP 89/26, który wyraźnie zakwestionował naliczanie odsetek od kredytowanej prowizji i odniósł się także do przesłanek zastosowania sankcji kredytu darmowego. ZBP również wyraźnie prezentuje stanowisko, zgodnie z którym rozliczenie odsetek od kredytowanych kosztów oraz SKD są odrębnymi zagadnieniami. Nie oznacza to jednak, że dobrowolny zwrot dokonany przez bank rozstrzyga kwestię ewentualnej sankcji. Możliwość skorzystania z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim zależy od tego, czy w konkretnej umowie doszło do naruszenia obowiązków objętych tym przepisem – przykładowo dotyczących prawidłowego określenia oprocentowania, całkowitego kosztu kredytu, RRSO czy innych informacji wymaganych ustawą.

Dlatego otrzymanie od banku kilkuset czy kilku tysięcy złotych tytułem korekty odsetek nie powinno być automatycznie utożsamiane z pełnym rozliczeniem wszystkich potencjalnych nieprawidłowości występujących w umowie.

Czy konsument powinien czekać na kontakt ze strony banku?

To zależy od przyjętej przez konkretną instytucję procedury.

ZBP pozostawił bankom swobodę co do technicznego sposobu wykonywania wyroku. Poszczególne instytucje mogą więc stosować odmienne rozwiązania: automatycznie korygować harmonogramy i dokonywać zwrotów, wymagać złożenia dyspozycji albo rozpoznawać żądania konsumentów w trybie reklamacyjnym. Przykład Pekao pokazuje, że nawet w obrębie jednego banku procedura może być różna w zależności od okresu, którego dotyczy zwrot. Kwoty pobrane po wyroku mają zostać zwrócone automatycznie, natomiast w stosunku do wcześniejszych odsetek klient musi sam podjąć odpowiednie działanie.

Dlatego kredytobiorca, który otrzyma od banku informację o korekcie rozliczenia albo przelew określony jako zwrot odsetek, powinien przede wszystkim ustalić, jakiego okresu dotyczy dokonane rozliczenie. Może się bowiem okazać, że zwrócona została jedynie niewielka część kwot pobranych w czasie całego wykonywania umowy.

Warto także zweryfikować, czy dokonanie zwrotu nie jest powiązane z podpisaniem dodatkowego porozumienia lub złożeniem oświadczenia dotyczącego dalszych roszczeń. Sam jednostronny zwrot pieniędzy przez bank jest czym innym niż ugoda, w której konsument godzi się na definitywne zakończenie sporu.

Czy banki zwrócą konsumentom wszystkie nienależnie pobrane odsetki?

Na obecnym etapie trudno mówić o jednolitym mechanizmie obejmującym cały sektor. Pewne jest natomiast, że po wyroku C-744/24 banki zaczęły odchodzić od oprocentowywania kredytowanych kosztów kredytu, a Związek Banków Polskich oficjalnie zaakceptował konieczność rozliczenia odsetek pobranych po wydaniu orzeczenia. Pierwsze banki rozpoczęły już rzeczywiste zwroty.

Najważniejszym nierozstrzygniętym zagadnieniem pozostaje natomiast zakres rozliczeń za wcześniejszy okres. Stanowisko ZBP ogranicza proponowany automatyczny mechanizm przede wszystkim do odsetek pobranych po 23 kwietnia 2026 r., podczas gdy Rzecznik Finansowy oczekuje zwrotu wszystkich nienależnie pobranych kwot, także tych sprzed wydania wyroku. Co więcej, praktyka Banku Pekao pokazuje już, że możliwość odzyskania wcześniejszych odsetek nie jest wyłącznie teoretyczna.

Dla konsumentów oznacza to, że warto nie ograniczać się do informacji o tym, czy bank dokonał jakiegokolwiek zwrotu. Kluczowe jest ustalenie, od jakich kosztów naliczano oprocentowanie, przez jaki okres było ono pobierane i jaką część tych kwot bank faktycznie rozliczył. Podobne pytania o to, od jakich kwot faktycznie naliczane są odsetki, pojawiają się zresztą także poza sektorem bankowym – pisaliśmy o tym przy okazji zarzutów UOKiK wobec Fincard dotyczących ukrytych odsetek w opłatach za kartę kredytową.

Wyrok C-744/24 uruchomił więc kolejny etap sporu dotyczącego kredytów konsumenckich. Pytanie nie brzmi już, czy bank mógł pobierać odsetki od skredytowanej prowizji lub ubezpieczenia, a ile pieniędzy pobrano w ten sposób od konkretnego konsumenta i czy bank jest gotowy zwrócić całość tej kwoty dobrowolnie, czy też jej odzyskanie będzie wymagało reklamacji, a niekiedy również skierowania sprawy na drogę sądową. W takiej analizie warto skorzystać ze wsparcia prawników oferujących pomoc dla zadłużonych, którzy pomogą odtworzyć sposób naliczania odsetek i ocenić, czy bank rozliczył je w pełnym zakresie.

Zobacz także
element element
Aktualności
Copyright © Nowoczesne Centrum Antywindykacji
wiwi